środa, 11 marca 2015

Fakty i informacje o nas ! :D

           O Szczurku :
- Mam 12 lat ( Rocznikowo 13 )
- Chodzę do 6 klasy
- Jestem brunetką
- Mam niebieskie oczy
- Mój ulubiony kolor to NIEBIESKI
- Mam psa ( Cocker spaniel ) Nazywa  się Korek :D
- Mam kota "Filemona"
- I chomika "Zyzia"
- Jeszcze nie dawno miałam 2 konie Roxy i Ruczaja, ale o tym jeszcze opowiem ! :D
- Mieszkam na wsi
- Moją najlepszą przyjaciółką jest Kret
- Znamy się od urodzenia
- Przezywają mnie Szczurek, a jak mam na imię dowiecie się potem .
- Moimi szczęśliwymi numerkami są liczby nieparzyste ! :D
               
                                        O Krecie :
- Jestem młodsza od Szczura (mam 11 lat)
-Lubię kolor czerwony,pomarańczowy,żółty,zielony,niebieski,fioletowy i.. miętowy :3
-Chodzę do 5 klasy :)
-Mam zielone oczy
-Mieszkam na wsi
-Mam psa (mieszańca) ma na imię Misiu
-Ala mam zamiar sobię kupic jeszcze jednego pieska :D
-Jestem brunetką
-Moją najlepszą przyjaciółką jest Szczur
-Odkrywamy różne tajemnicze miejsca xD (oczywiście razem)
-Lubię grać w simsy (szczur też)
-Mam wszystkie dodatki do 2 a do 3 tylko 2 .. :/
-Lubię emotikonki!! :) :D :* :3



Wtedy nam fakty trochę poznikały więc postanowiłam je skopiować i jeszcze raz wstawić :D !

Wczorajsza przygoda 10.03.2015 r.

Wczoraj czyli we wtorek ja z Kretem nie byłam w szkole ponieważ w szkole były rekolekcje, a my na rekolekcje chodziliśmy do swojej miejscowości.  Kret przyszedł do mnie o 10.00 ileś . Na początku się  nie nudziłyśmy bo poszłyśmy się przejść z Korkiem na łąkę, a potem bujałyśmy się na bujawce. Ale gdy już była jakaś 14.00 to siadłyśmy na schodach i się nudziłyśmy, wtem Kret zszedł ze schodów wziął piłkę do tenisa która leżała u mnie na podwórku i zaczęła nią we mnie rzucać ( oczywiście dla żartów i nie mocno tylko lekko ) tylko raz we mnie trafiła, ale to nie bolało bo ona lekko rzuciła, więc ja też zeszłam ze schodów i taką paletką do grania w tenisa zaczęłam ją lekko bić i ona wtedy wzięła miotle która stała koło stajni i zaczęła mnie ganiać z tą miotłą, gdy dobiegłam do bramki zobaczyłam, że o płot oparta jest graczka więc ją wzięłam i zaczęłam ganiać Kreta, i biłyśmy się tymi miotłami, ale nie, że siebie tylko w te miotły uderzałyśmy. I tak ganiałyśmy się po całym podwórku. Mój dziadek się z nas śmiał bo widział przez okno jak my się tymi miotłami bijemy, i przyszedł na podwórko by powiedzieć, że graczką lepiej żebyśmy się nie biły bo przez przypadek może ona kogoś za mocno walnąć ta graczka, więc dał mi patyk, taki nawet gruby, i dalej się  tak biłyśmy ja uderzałam moim kijem w jej miotłę a ona miotłą w mój kij. Gdy mocniej uderzyłam w tą miotłę czubek mojego kija się odłamał, trochę się z tego śmiałyśmy bo to było śmieszne tak na żywo, potem dalej się ganiałyśmy ja do pomocy tego kija wzięłam tą paletkę, ale żeby było sprawiedliwie potem ją odłożyłam, i gdy tylko mieliśmy przerwę żeby odpocząć zobaczyłam, że pod jabłonką leżą jeszcze obite jabłka więc wzięłam jedno i przybiłam do mojego nowego kija. Jak rozpoczął się start, a Kret poprawiał swoją miotłę ja zdjęłam jabłko z tego kija i się lekko zamachnęłam  i rzuciłam jabłko w Kreta stronę, jabłko lecąc wysoko trafiło w Kreta czapke i czapka razem z jabłkiem poleciała dalej aż pod samą bramę. Może teraz to czytając nie wydaje się śmieszne, ale na żywo było to bardzo śmieszne :D .

wtorek, 10 marca 2015

O lesie... By Kret .

Pewnego dnia po południu Szczur zaproponował mi wyjazd do lasu z jej tatą. Więc ja się zgodziłam, i pojechaliśmy . Gdy już byliśmy na miejscu wysiedliśmy z samochodu, i wzięliśmy wiaderka na grzyby i poszliśmy z Szczurka tatą i jej psem Korkiem do środka lasu . Gdy już jakiś czas chodziliśmy po lesie, znudziłyśmy się tym chodzeniem i postanowiłyśmy zapytać tatę Szczurka czy możemy iść do samochodu, więc tata powiedział żebyśmy poszły na drogę koło samochodu z Korkiem, więc my poszłyśmy. Gdy już byłyśmy na tej drodze usłyszałyśmy jakiś szelest z krzaków. Pomyślałyśmy, że to jakiś dzik więc Szczur wziął jakiś badyl i zaczął nim wymachiwać na wszystkie strony i zaczęła krzyczeć :
- Spokojnie ja was obronie bo im wszystkie nogi z d*py powyrywam !
Zaczęłam się z niej śmiać. Po jakimś czasie okazało się, że to nie dzik tylko jacyś faceci którzy pracowali  w lesie . Być może ją słyszeli jak ona się darła, że nogi z d*py im powyrywa ! :D 
Potem uciekłyśmy do Szczura taty i powiedziałyśmy, że możemy już jechać do domu. :D  
Opowiem wam historię która wydarzyła się naprawdę około 2 lata temu w lato, w  wakacje . :D 

Gdyż mieszkamy na wsi z Kretem to szczaw rośnie u nas na łąkach nie daleko domów, gdy przyszedł do mnie Kret babcia mnie poprosiła żebyśmy poszły na szczaw bo chciała zrobić zupę szczawiową, więc babcia dała nam torbę na szczaw i poszłyśmy . Gdy już byłyśmy na tej łące ( Ta łąka nie była aż tak daleko od domu ) zaczęłyśmy zbierać szczaw do torebki. Gdy już  mieliśmy połowę torebki szczawiu postanowiłyśmy iść naszą tajemniczą drogą do domu przez pola, więc gdy już stałyśmy na polnej drodze i już zamierzałyśmy iść do domu tą naszą drogą , gdyż nagle ja się popatrzałam w prawą stronę i  usłyszałam, że jedzie jakiś samochód. Byłam już trochę z Kretem przestraszona bo tam gdzie słyszałyśmy samochód była droga do lasu i się trochę zdziwiłyśmy bo tam rzadko samochody jeżdżą. Stałyśmy trochę i wsłuchiwałyśmy się w ten dźwięk samochodu . Dobrze nie widziałyśmy czy jedzie czy nie bo my byłyśmy bardziej na takiej górce a droga była niżej. Nagle zobaczyłam, że coś jakby ucichło, ale zobaczyłam, że ktoś wysiadł z samochodu i za nami zaglądał,  ja z Kretem się strasznie wystraszyłam. Więc kazałam Kretowi uciekać, i zaraz sama rzuciłam się do ucieczki. Kret biegł pierwszy a ja za nim. Ja co chwile biegnąc obracałam się i patrzałam czasem czy on za nami nie jedzie lub biegnie. My biegłyśmy obok płotów ponieważ ta droga była po drugiej stronie domów, ale jeden pan miał na podwórku ule, i my gdy biegłyśmy te pszczoły zaczęły na nas lecieć, ja miałam kaptur więc zakryłam głowę i biegłam z głową spuszczoną w dół. Gdy już ominęłyśmy te pszczoły ciężko było nam biegnąć ponieważ biegłyśmy po nierównościach. Jak już przebiegłyśmy wszystkie płoty to już na końcu drogi przy takim jakby skrzyżowaniu gdzie jedna droga w prawo prowadziła do lasu, a druga w lewo do naszego domu, spotkałyśmy na drodze jakieś bagno i ja wpadłam nogą do bagna i nie mogłam wyjąć nogi bo mi utknęła w tym błocie, zaczęłam krzyczeć do Kreta żeby poczekała na mnie, ona stanęła i poczekała aż wyjmę nogę, jakoś udało mi się ją wyjąć, ale się przestraszyłam, że on może być już blisko, więc zaczęłyśmy znowu szybko biec do domu, gdy już zobaczyłam okna od mojego domu byłam już troszkę spokojniejsza, gdy już byłyśmy kolo domu moich sąsiadów stanęłyśmy, żeby odpocząć bo już czułyśmy się bezpiecznie, gdy już dotarłyśmy do domu z ulgą odpoczęłyśmy, ale byłyśmy całe mokre, bo się tak zmęczyłyśmy. To było naprawde, uwierzcie nam ! To była dopiero przygoda!  Ale się najadłyśmy strachu ! :D

poniedziałek, 9 marca 2015

                                           Hejo !


Mam nadzieje , że spodoba wam się ten blog. Niedługo jak troszeczkę z Kretem rozkręcimy tego bloga to dodamy nasze zdjęcia, a już nie długo opowiem wam dlaczego nazywamy się : Szczurek ( Czyli ja ) Lub ( Kret ) . Więc miłego oglądania bloga. Chociaż jest tylko kilka postów :D !
 Przepraszamy, że niżej w tych faktach ucięło kilka faktów, ale to  nie nasza wina... Jest to nasz pierwszy blog więc jeszcze dużo musimy się nauczyć.  

Witamy na naszym nowym blogu !!!

                          

                                          O Szczurku :

- Mam 12 lat ( Rocznikowo 13 ) 

- Chodzę do 6 klasy

- Jestem brunetką 

- Mam niebieskie oczy

- Mój ulubiony kolor to NIEBIESKI

- Mam psa ( Cocker spaniel ) Nazywa  się Korek :D 

- Mam kota "Filemona" 

- I chomika "Zyzia"

- Jeszcze nie dawno miałam 2 konie Roxy i Ruczaja, ale o tym jeszcze opowiem ! :D 

- Mieszkam na wsi 

- Moją najlepszą przyjaciółką jest Kret 

- Znamy się od urodzenia

- Przezywają mnie Szczurek, a jak mam na imię dowiecie się potem . 

- Moimi szczęśliwymi numerkami są liczby nieparzyste ! :D 

                

                                        O Krecie : 

- Jestem młodsza od Szczura (mam 11 lat)

-Lubię kolor czerwony,pomarańczowy,żółty,zielony,niebieski,fioletowy i.. miętowy :3

-Chodzę do 5 klasy :)

-Mam zielone oczy

-Mieszkam na wsi

-Mam psa (mieszańca) ma na imię Misiu

-Ala mam zamiar sobię kupic jeszcze jednego pieska :D

-Jestem brunetką

-Moją najlepszą przyjaciółką jest Szczur 

-Odkrywamy różne tajemnicze miejsca xD (oczywiście razem)

-Lubię grać w simsy (szczur też)

-Mam wszystkie dodatki do 2 a do 3 tylko 2 .. :/

-Lubię emotikonki!! :) :D :* :3