Hej.. Dzisiaj jest 13 LIPCA... Dzisiaj z Kretem spotkaliśmy się z naszą przyjaciółką Patrycją :) .
Robiłyśmy sobie zdjęcia, oraz spędziliśmy miło i fajnie czas ;) <3 ...
Jutro może do nas przyjedzie znów, ale ona nie wie jeszcze na stoo procent.
Hmm... Chyba to wszystko na teraz :) . / Szczurek ;*
poniedziałek, 13 lipca 2015
środa, 8 lipca 2015
WAŻNE.
Wiem, że te niektóre posty mogą wam wydawać się bezsensowne... Ale jeśli komuś coś nie będzie pasować zawsze można zmienić bloga :). / Szczurek.
Wyjście na miasto ze szkoły.
W ten sam dzień co miało być moje zakończenie ( szczura zakończenie ) mieliśmy próby do zakończenia , Kret i jego klasa i inni mieli lekcje z wychowawcą , gdy już skończyliśmy próby musielibyśmy czekać 3 godziny na autobus, ale gdy zobaczyliśmy razem z Kretem , Patrycją i Emilką , że idą moi koledzy z klasy MATEUSZ i ŁUKASZ z innymi z 5 klasy to też chciałyśmy iść, ponieważ, że nie mogliśmy bez pozwolenia rodziców i nauczycieli wychodzić poza teren szkoły, ja pierwsza zadzwoniłam do swojej mamy. Odebrał tata bo byli razem w pracy, i powiedział żebym zapytała się mamy i szybko dał mi mamę do telefonu, mama powiedziała, że jak pani pozwoli to mogę iść. Po chwili Emilka zadzwoniła do swojej mamy, mama jej pozwoliła. Patrycja się nie pytała mamy bo mogła iść. A Kret zadzwonił w połowie drogi do mamy, że poszliśmy na miasto. Więc poszliśmy zapytać się naszej wychowawczyni, z nami poszli chłopacy, pani powiedziała, że możemy sobie poczekać na świetlicy, ale Mateusz i Łukasz jej nie posłuchali i sobie poszli. Ale my poszliśmy do pani Wicedyrektor która miała dyżur w świetlicy, zapytałyśmy panią, a pani zapytała nas gdzie my chcemy dokładnie iść, my mówimy , że w koło szkoły. Ona nam pozwoliła, ale po chwili dodała, żebyśmy się tylko nie "szlajały" po mieście. My poszliśmy trochę dalej i postanowiłyśmy iść kawałek na miasto. Bałyśmy się, że jakiś nauczyciel nas zobaczy, ale chciałyśmy trochę się przejść. W połowie drogi niedaleko gimnazjum zobaczyliśmy chłopaków całą ich grupkę którzy gdzieś skręcili, ale nie widziałyśmy dokładnie gdzie. My skręciłyśmy na drogę do skate parku, kiedy już szliśmy zobaczyliśmy, że u góry na schodkach od baszty siedzieli chłopacy z dwoma gimnazjalistami, jednym z nich był brat Patrycji, oni zaczęli coś do nas gadać, ale my ich nie słuchałyśmy. Gdy weszłyśmy już do skate parku siedzieliśmy sobie na ławkach, ale nagle Emilka chciała do toalety. Miała dobrze, że niedaleko mieszkała żona jej brata, i mogła tam iść. Poprosiła Patrycję żeby ona z nią poszła, ale ona chciała, więc Kret zaproponował, że ona pójdzie z nią do toalety, ale Emilka nie chciała, więc po jakimś czasie Emilka się zdenerwowała i powiedziała, że idzie do szkoły, to my szybko wstałyśmy i powiedziałyśmy, że DOBRA, że pójdziemy z nią do tej toalety, akurat jak szliśmy zobaczyliśmy, że w naszą stronę do skate parku idą chłopaki, Mateusz zaczął krzyczeć, czy nam pani pozwoliła i czy się pytałyśmy, my odpowiedziałyśmy, że nam pozwoliła i poszliśmy z Emilką do tej toalety. Zobaczyłyśmy, że ta żona jej brata wychodzi z domu i szła do sklepu, więc Emilka zdążyła i ona dała Emilce klucze od domu, ja wyszłam na chwilę na chodnik i zobaczyłam, że z daleka idzie tu Patrycji Brat i taki Krystian. Emilka weszła z Patrycją do domu , ten dom miał kręte schody i w nim było kilka mieszkań, Emilki ta szwagierka miała dom na samej górze , one poszły tam a my czekałyśmy na dworze na schodach. Kret stał przy drzwiach a ja na samym dole stałam koło schodów. Nagle Kret zobaczył, że idzie pan od w-f'u. To był Kreta i Patrycji wychowawca, Kret się wystraszył i pobiegł szybko tam do góry do Patrycji i Emilki, ja zaczęłam też uciekać, ale te schody były strasznie kręte i dodatkowo jeszcze było tam ciemno, Kret pomylił drzwi i wleciał do łazienki jakiejś pani, ale szybko wybiegł i pobiegł w właściwe miejsce a ja za nią. Ona zaczęła ( Kret ) dobijać się do Patrycji i Emilki, one nam nie otworzyły, ale nagle patrzymy a tu się drzwi otwierają, a tam wychodzi z nich brat Patrycji i ten Krystian, a za nimi Emilki szwagierka. My szybko poszliśmy i zobaczyliśmy, że na skate parku już są chłopaki i oni grali w piłkę. Mateusz powiedział, że on do szkoły będzie z nami wracał. Więc my poszliśmy na skate park i weszliśmy na rampy. Zobaczyłyśmy, że na bujawce buja się taki BERET :D on chodził też do 6 klasy, ale do "B"... Jak już siedziałyśmy na rampach beret przyszedł do nas i rzucał w nas jakimś gumowym czymś. Zaczął mnie z tym ganiać, a ja uciekałam. I żeby łatwiej było mi biegać położyłam telefon na ławce obok mojej torebki. Ale beret był taki sprytny, że zabrał mój telefon i zaczął z nim uciekać, włączył SMS , ale na szczęście szybko oddał mi telefon, i Patrycja zapytała dlaczego czytał moje smsy, on powiedział, że nie czytał tylko samo się włączyło a on nie wiedział o co chodzi, my zaczęłyśmy się smiać, że on on nie umie obsługiwać się telefon hahah.. Ale zaraz się wytłumaczył, że żartował z tym, że nie wiedział o co chodzi. Ja zaczęłam go ganiać, a on uciekł w jakieś krzaki, Patrycja z Kretem zobaczyła, że w krzakach rosną jakieś czereśnie, ona poszła zobaczyć co to jest i okazało się, że to były śliwki. Ona wzięła tam jakiś patyk i chciała walnąć nim bereta, i krzyknęła, bo myślała, że Beret jest blisko, ale on był daleko. Potem Mateusz powiedział, żebyśmy jechali z gimnazjum autobusem, my się trochę bałyśmy, że pani Wicedyrektor na nas będzie krzyczeć, że nie wróciliśmy do szkoły. Ale po kilkunastu minutach zastanowienia, postanowiłyśmy jechać z nimi tym autobusem. Oni szli przez jakieś krzaki a my za nimi. A potem jak już przyjechał autobus najpierw po inne dzieci to pani od autobusu powiedziała, że może nas podwieźć do podstawówki , ale my zostałyśmy, a chłopaki pojechali. My jak czekaliśmy na tym przystanku poszliśmy z taką Patrycją z 1 gimnazjum do Groszka po sopliki takie lody które były po 45 groszy. Patrycja powiedziała, że nam kupi te sopliki bo nie mieliśmy kasy przy sobie. Ale ja miałam i akurat starczyło mi na soplika, gdy ja już stałam przy kasie zobaczyłam, że idzie pani ze szkoły nauczycielka przyrody. Powiedziałam to dziewczyną a one uciekły gdzieś między półki. A ja już nie miałam wyjścia i musiałam stać przy kasie. Pani od przyrody zobaczyła Kreta i tylko zapytała : O cześć Jola, co ty tu robisz .
Ale Kret nic nie odpowiedział. Jak już wróciliśmy na przystanek zobaczyliśmy, że jedzie pani od Historii my się wystraszyłyśmy, że ona nam coś powie, patrzymy ona jedzie dalej i nagle staje... Ale na szczęście tylko stanęła na chwile bo psy stały na drodze, potem było wszystko OK, wsiadłyśmy do autobusu i wróciliśmy do domu. Cały czas i tak się bałyśmy, że dostaniemy od pani, że nie wróciłyśmy do szkoły. Ale nic nam nie powiedziała i było wszystko dobrze! / Szczurek.
Ale Kret nic nie odpowiedział. Jak już wróciliśmy na przystanek zobaczyliśmy, że jedzie pani od Historii my się wystraszyłyśmy, że ona nam coś powie, patrzymy ona jedzie dalej i nagle staje... Ale na szczęście tylko stanęła na chwile bo psy stały na drodze, potem było wszystko OK, wsiadłyśmy do autobusu i wróciliśmy do domu. Cały czas i tak się bałyśmy, że dostaniemy od pani, że nie wróciłyśmy do szkoły. Ale nic nam nie powiedziała i było wszystko dobrze! / Szczurek.
Fb...
Hej ! Dzisiaj jest już hmm.... kurde zapomniałam, zw sprawdze w kalendarzu haha :D ...
Środa! A ja się myliłam i wahałam się wtorek/środa.... Dobra tam, przejdźmy do rzeczy.
Założyłam swoją stronę na Facebooku razem z Kretem , ale nie taką WSPÓLNĄ tylko osobno , ja mam stronę "Szczurek" a Kret "Krecikowa" ... Serdecznie zapraszam wszystkich na nasze strony ;) .
Szkoda , że teraz NIKT nie zagląda na naszego bloga... Ale mam nadzieję , że kiedyś ktoś go będzie czytał :D . Na razie to wszystko :) . !
Środa! A ja się myliłam i wahałam się wtorek/środa.... Dobra tam, przejdźmy do rzeczy.
Założyłam swoją stronę na Facebooku razem z Kretem , ale nie taką WSPÓLNĄ tylko osobno , ja mam stronę "Szczurek" a Kret "Krecikowa" ... Serdecznie zapraszam wszystkich na nasze strony ;) .
Szkoda , że teraz NIKT nie zagląda na naszego bloga... Ale mam nadzieję , że kiedyś ktoś go będzie czytał :D . Na razie to wszystko :) . !
Subskrybuj:
Posty (Atom)